Wahania i obawy nad zakupem konkretnego egzemplarza

Znajdziesz tu informację, które pomogą Ci w zakupie E klasy.
Tu wrzucamy również ogłoszenia do oceny.

Moderatorzy: fabek, elspasoo, avandgarde, kichcio

Awatar użytkownika
Muniek
Posty: 2624
Rejestracja: 15 paź 2012, o 09:36
Lokalizacja: Bydgoszcz/Poznań
Kontakt:

Re: Wahania i obawy nad zakupem konkretnego egzemplarza

Post autor: Muniek » 23 lip 2020, o 10:10

Jeszcze lepsze są tylko takie gdzie 3/4 opisu to opis gwarancji na ten samochód. Nie można wierzyć ani w opis ani w słowa sprzedawcy. Jechać oglądać i samemu wyciągać wnioski.
Mercedes-Benz E-klasa W210 E320 3.2 V6 224KM 4Matic Elegance 2001
VIN: WDB2100821X053822
Ex: W210 E270 CDI 170KM 2001
Awatar użytkownika
SuperBuster11
Posty: 768
Rejestracja: 21 maja 2015, o 17:59
Lokalizacja: Brzeg

Re: Wahania i obawy nad zakupem konkretnego egzemplarza

Post autor: SuperBuster11 » 24 lip 2020, o 09:15

I mam jeszcze takie małe przemyślenie odnosnie przebiegu. Jak się kupuje auto z zagranicy, nie rejestrowane w Polsce, trzeba skręcać przebieg. Zwlaszcza jak jest w okolicach 300-350 tys. Przykład auta W211, które kupił brat 2 lata temu. Od jednego właściciela, który był polakiem mieszkającym w Niemczech. Facet zrobił autem ponad 330 tys km, głównie po niemieckich drogach, wymienił tylne amortyzatory, miechy, kompresor zawieszenia, co prawda u Limaka, ale działa to do dzisiaj. Brat wymienił turbinę, chłodniczkę oleju (silnik OM642, V6CDI).
Auto probuje sprzedać od początku roku. Najpierw za 22 tys, potem co miesiąc cenę obniżał, bo poprostu nikt nie dzwonił. Gdy cena zeszła na 20 tys, zadzwonil i przyjechal 1, nazwijmy go "Janusz".
Wziął auto na przejażdżkę, wyjechał na obwodnicę i nie patrząc na to, że silnik nie rozgrzany, depnał gaz w podłogę. Rozpędził się do okolo 140 km/h a przy zwalnianiu zaczęło coś drżeć, jakby podpora wału czy coś. Stwierdził że coś z silnikiem albo skrzynią się dzieje, podziękował i pojechał. Przez kolejne miesiące cena spadła do 17,5 tyś, zadzwoniło 2 ludzi, z czego jeden przyjechal i okazał się nim ten sam Janusz co poprzednio. Przyjechal z żoną, obejrzeli auto, tym razem brat ich przewiózł po mieście. Zaczęły się negocjacje ceny. Ustlilismy cenę, facet powiedział że w poniedziałek przyjeżdża z kasą. Ale na odchodne zapytał jeszcze o tego Airmatica, dlaczego z jednej strony auto niżej stoi (a stało na nierównym terenie). Powiedziałem mu, że tu jest krzywo a poza tym auto po wyjściu z niego się poziomuje, a po kilku godzinach całe nadwozie potrafi się tak wypoziomować, żeby auto stalo w miarę prosto, jeśli zostało zaparkowane na nierownym podłożu. Janusz pojechał. Na drugi dzień telefon, że to napewno miechy do wymiany, a że jeden miech kosztuje ponad 2 tyś to musimy obniżyć cenę.
Szlag mnie jasny w tym momencie trafił i zacząłem żałować, że w ogóle gość przyjechał oglądać te auto.
Wcześniej też robiliśmy wycenę w komisie i auto wyląduje tam właśnie. Za mniejsze pieniądze, no ale to brata decyzja, chce sprzedać bo potrzebuje coś z benzyną do Holandii.
A druga bolączka tego egzemplarza, to brak skórzanej tapicerki.
Naprawa i regulacja układów KE-Jet

VIN: WDB2100201A265083 - sprzedany
VIN: WDB2112261A525765 - sprzedany
VIN: WDB2100531A274983
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość